Moda. Pierwsza rewja mód w Moskwie

Model wizytowy z rewji mód w Moskwie.

Jeszcze przed rokiem czytało się takie wrażenia naocznych świadków z Rosji sowieckiej: „Pojęcie szyku, mody, linji, wytwornych, szminkowanych kobiet jest tu rzeczą nieznaną. Wygląda tak, jakgdyby przywędrowały tu stare ubrania z całej Europy, jakgdyby cała Moskwa zaopatrywała się w garderobę u handlarzy starzyzną… Rzecz taka, jak zarękawek, budzi podziw i… zazdrość. Tutaj żadna kobieta nie nosi zarękawka. A przydałby się z pewnością bardziej niż w Paryżu”… „O ile w jakimś sklepie są wystawy — »Uniwermagi« i »Mostorgi« mają liczne i duże szyby wystawowe — jest to wystawa na poziomie wystaw w Czchowie lub Zdołbunowie… Wirująca lalka w fioletowej, jedwabnej sukni, trzymająca w rękach zielony szal, to ma być szczyt elegancji i szyku…” (Wanda Kragen: „Dymy nad Azją”).

W Klubie Dzierżyńskiego, z inicjatywy sekcji skupiającej kobiety pochodzenia zagranicznego, odbył się ostatnio w Moskwie pokaz mód.

Tatjana A. Maliouk w słowie wstępnem przy otwarciu pokazu modeli mód wskazała obecnym na zasady, jakie kierowały organizatorkami tego ciekawego przedsięwzięcia. W czasie, kiedy na całym świecie pokazy mód przedstawiają wspaniałe materjały, artystyczne wzory i wyszukane w elegancji modele, przeznaczone tylko dla kobiet zamożnych, kobiety sowieckie zastosowują prawidła mody przedewszystkiem do ubiorów, przeznaczonych dla kobiet pracujących zawodowo.

Dom modeli, który pokaz zorganizował, istnieje dopiero od stycznia bieżącego roku. W tym krótkim czasie stworzono już ponad 400 modeli. Zatrudnia on 55 pracownic, w tem trzy wybitne artystki: Makarową, Dosse i Laminę. Po przeniesieniu magazynu do nowego, większego lokalu, ilość pracujących zostanie znacznie powiększona.

Główną część pokazu mody stanowiły wedle zapowiedzi ubiory kobiet pracujących zawodowo i stroje sportowe. Przyświeca im idea jak największej praktyczności, tak w kierunku spokojnych barw i deseni, łatwych do prania, jakoteż kroju, pozwalającego na wykonywanie wszelkich ruchów bez żadnej trudności. Obok modelek w odzieży zawodowej zjawiły się manekiny w strojach wizytowych i wieczorowych, które stały się prawdziwą sensacją wieczoru.

Cały pokaz był równocześnie pokazem własnej produkcji tekstylnej — od lnu do jedwabiu — opartej w każdym calu na pracy wyłącznie sowieckiej.

Trudno oprzeć się tu wyrażeniu refleksji, że pochód kultury świata idzie jednak stale i nieustępliwie naprzód, choćby pewne okresy dziejów wysilały się specjalnie na zniszczenie wszelkiego poprzedniego dorobku. Na gruzach zburzonych wartości rodzi się życie nowe, nawiązujące nieomylnie swój rozwój do tego, co stworzyła przeszłość.

Na przykładzie choćby tylko tego właśnie pokazu mód w Moskwie znajdujemy potwierdzenie starych praw, jakim ludzkość, chcąc nie chcąc, ulega i ulegać musi, spełniając swój wytyczny cel.

Elwira

Tygodnik AS nr 18, 30 czerwca 1935 (s. 25)

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *