Stół do codziennego posiłku. — Zamiast obrusa, drobne serwetki.
Jest wielką zaletą pani domu, jeżeli codzienne życie rodzinne potrafi ująć w tak estetyczne formy, aby dom był prawdziwą oazą piękna, spokoju i miłego wytchnienia po pracy.
Jednym z tych akcesorjów najpowszechniejszego użytku, który też odpowiadać musi zasadom estetyki, jest stół jadalny. Ambicją naszą powinien być jego wygląd nietylko w czasie oficjalniejszych przyjęć, ale podczas najskromniejszych nawet posiłków samych domowników. Nieskalanie czyste nakrycie, błyszcząca świeżością porcelana, szkło i srebro, czy choćby tylko platery, a przytem coś dla wytchnienia oczu — a więc barwny kwiat albo też miły jakiś drobiazg z nowoczesnej, jakże licznej porcelany — i zaraz cały stół nabiera swoistego wdzięku.
Dawne obrusy na sześć, dwanaście i dwadzieścia cztery osoby należą już prawie do przeszłości, przynajmniej narazie, dopóki nowy zwrot w dziedzinie estetyki stołu nie przywróci im dawnych walorów. Obecnie całe zainteresowanie skupiło się na stole, jako takim, który wykonany z pięknych gatunków drzewa przedstawia przy nakryciu go małemi serwetkami i zastawieniu szkłem i porcelaną nowe i ciekawe możliwości estetyczne. Lustrzana tafla stołu łowi odbicia wszystkich przedmiotów, a ciemne jego tło kontrastuje ciekawie z akcesorjami zastawy.
Tygodnik AS nr 2, 10 marca 1935 (s. 23)