Chevalier o rewji…

Maurice Chevalier, dawniej partner Mistinguette w „Casino de Paris” i prawdziwy „as” paryskiej rewji.

Słynny gwiazdor filmowy Maurice Chevalier, dawniej partner Mistinguette w „Casino de Paris” i prawdziwy „as” paryskiej rewji, przybył w ostatnich dniach z Ameryki do Europy. W drodze przez ocean, zapytany, co myśli o przyszłości teatru rewjowego, dał następującą odpowiedź:

Przyszłość przyniesie scenie, zwłaszcza rewjowej, tylko pomyślne zmiany. Przed wojną żaden szanujący się Francuz nie byłby zaprowadził swej rodziny do „bagna” rewjowego teatru. Wiedział bowiem zgóry, że poszczególne punkty programu na takiej scenie, mające za zadanie zabawić publiczność, nastrojone są zgodnie na jeden ton, grający tylko na najniższych instynktach. Taki np. teatr, jak „Casino de Paris”, był niedostępny dla wszystkich młodych dziewcząt. Obecnie żaden Francuz nie będzie miał wątpliwości przy zaprowadzeniu nawet najbardziej wstydliwych członkiń swej rodziny na przedstawienie rewjowe. To też rewja zachowała wszelki urok przeszłości, nabierając przytem obyczajności w swych produkcjach.

A jednak zaszły pewne duże zmiany. Mogę bowiem z całą pewnością twierdzić, że nagie aktorki, których nazwiska stały się tak bardzo znane w Europie, wyglądają stanowczo skromniej niż owe dosyć ubrane postacie, które jednak dawały obraz znacznie mniej estetyczny. Przecież naga kobieta, posiadająca piękną i proporcjonalną budowę, przedstawia się oku widza harmonijnie i u nikogo z zdrowo myślących ludzi nie może wzbudzić oburzenia.

Do zmiany poglądów w tym zakresie przyczyniła się bezwątpienia również wojna. Ta gigantyczna walka wykazała jak na dłoni fałsz niektórych słów i w równej mierze nawet najuczciwszych przesądów. Przyzwyczailiśmy się wtedy do zdzierania niejako z życia wszelkich fałszywych osłonek i szychu; to też gdyby nawet mężczyźni stali się po wojnie jeszcze bardziej prymitywni i naturalni, świat nie wyglądałby przez to gorzej.

Moment erotyczny na scenie stracił w ostatnich czasach bardzo wiele ze swej siły atrakcyjnej, a w życiu trudno sobie obecnie wyobrazić współczesnej dziewczyny, która popełnia samobójstwo z miłości. Żyjemy w tak zawrotnem tempie, zresztą na modłę amerykańską, że nieomal żadne uczucie nie jest w stanie rozwinąć się w całej pełni i dojść do kulminacyjnego punktu. Dawniej takie czy inne uczucia mogły rodzić się powoli i opanować całkowicie człowieka. Ludzie ówcześni mieli na to dużo czasu; całą swą uwagę chętnie poświęcali nieraz jednej sprawie. Dzisiaj interesy nasze są tak rozliczne i tak podzielone, a prace zawodowe tak absorbują nasz cały niemal czas, że poprostu kochamy chwilę jedną i zapominamy, nie odczuwając żądła zazdrości ani też uczucia straty. Tracimy nawet zdolność do wspomnień.

I to wszystko odbija się na scenie. Autor, który chce się liczyć z tem rozbiciem i różnorodnością uczuć współczesnych ludzi, stoi przed ogromnem zadaniem. Dlatego też stosunki między mężczyzną a kobietą muszą być z powodu tego stanu przejściowego ujmowane z różnych punktów widzenia. Nawet taki genjusz wynalazczości, jak Lope de Vega, miałby trudności w stwarzaniu coraz to nowych sytuacyj. Stara koncepcja „trójkąta małżeńskiego”, jak to dawniej nazywano, już się przeżyła; przyszły nowe schematy, budowane przez życie, często bardziej skomplikowane, a często też poważniejsze i głębsze, ale też i szczersze.

Jakież tendencje będą w przyszłości panować na scenie? Wprawdzie upodobania się zmieniają, lecz miłość pozostanie i nadal częścią składową wszelkiej działalności ludzkiej, a przez to samo również wszelkich obrazów scenicznych. Czasy powojenne zepchnęły nieco na dalszy plan momenty erotyczne, co było reakcją przeciwko rozpętaniu się uczuć podczas wojny. Reakcja ta oślepia też nieco i nie pozwala zobaczyć wielu zjawisk w odpowiedniem świetle. Pomniejsza ona rzeczy, które może wkrótce staną się dominującemi i za 20 lat wszystko może być po dawnemu. Może też w tym czasie wojenną generację, wzrosłą w nerwowych i niezdrowych warunkach, zastąpi inna, zdrowsza… A może tchnienie miłości na scenie będzie ujęte w prostsze formy, zasadnicze zaś momenty stosunku między kobietą a mężczyzną ułożą się harmonijniej.

Skomplikowana sytuacja dzisiejszego teatru powstała także wskutek różnorodności warunków, w jakich pracuje dziś świat aktorski. Skala artystycznego wypowiedzenia się została przez film dźwiękowy nietylko wzbogacona, ale też z gruntu zmieniona. Słyszy się często śpiewaków operowych w filmie i widzi gwiazdy filmowe na scenie. Znaczy to tyle, co dostosowanie środków wyrażania myśli do zmienionej postaci i zmienionych możności ekspresji.

Z tych powodów walka o sukces znacznie jest dzisiaj różnorodniejsza i bardziej utrudniona. Ogólnie ludzie nie mają nawet w przybliżeniu pojęcia, ile energji i poświęcenia wymaga się od osoby, która chce zostać gwiazdą teatru albo też ekranu. Nigdy też drożej nie płacono za sukces, jak właśnie dzisiaj, bo też wymagania publiczności stały się znacznie większe. Publiczność jest, ogółem biorąc, dosyć surowa w sądzie i wymaga najlepszego „towaru”. W małem naprzykład miasteczku, gdzie dawniej jakaś przeciętna trupa prowincjonalna wystarczała miejscowej ludności, żąda się obecnie pierwszorzędnych wyczynów aktorskich. Nic więc dziwnego, że teatry prowincjonalne bankrutują, nie mogąc wytrzymać kalkulacji finansowej bardzo nieraz kosztownych przedstawień.

A przecież istnieje tylko jeden jedyny środek, który może rozwiązać wszystkie te problemy. Jest nim prostota, naturalność i bezpośredniość. Mają one zarówno znaczenie dla wielkich scen światowych, jak też i dla małych, prowincjonalnych teatrzyków; zarówno w odniesieniu do gwiazd największego kalibru, jak też i zwykłych statystów. Jeżeli się zastanowimy nad sukcesami w imprezach artystycznych ostatnich lat, zobaczymy, że wszystkie one zostały osiągnięte właśnie dzięki naturalności i bezpośredniości. Jest to przecież stara zasada sztuki scenicznej, a może nietylko zasada, ale poprostu to, co decyduje o prawdziwej sztuce.

Tygodnik AS nr 17, 23 czerwca 1935 (s. 20)

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *