Piękno wschodnich kobierców

Stary modlitewnik Ghiordes (Smyrna).

Skutek działania światła sprawia, iż na jednobarwnem tle występuje nowa kombinacja w barwnym układzie akordów kolorystycznych, ożywiająca działanie estetyczne kobierca. Barwy zmieniają się z rozmaitem natężeniem. Czerwień przechodzi miejscami w ton wiśniowy, morelowy lub łososiowy. W ten sposób działanie czasu i światła uszlachetnia ogólny koloryt, dając mu cenną patynę.

Chemiczne nowoczesne farby są ostre i suche. Kolorystykę podnosi jeszcze połysk i mienienie się barw. Wiele gatunków szlachetnych kobierców, pochodzących zwłaszcza z Turkiestanu lub Persji, błyszczy odblaskami wszystkich kamieni drogocennych lub zalane jest niby księżycową poświatą. Ze zmianą kierunku padania światła na kobierzec zmieniają się odcienie. Działanie to polega na właściwościach barwików roślinnych, nie wnikających zbyt głęboko do włosa. Barwa położona na szczytach włosków ściera się zczasem, co tworzy szklistą powłokę nad barwami mieszczącemi się w głębi włosów. Ponieważ układ włosów nie jest nigdy prostopadły, to w następstwie tego powstaje subtelne, czarodziejskie granie kolorów szlachetnego kobierca.

Do wyrobu luksusowych arcydzieł, t. zw. polskich kobierców, używano prócz nici złotych, srebrnych i jedwabnych wełny z podgardla specjalnego gatunku owiec. W Polsce naukowem badaniem kobiernictwa zajmuje się prof. Włodz. Kulczycki, do którego dzieł odsyłamy interesujących się tą piękną gałęzią artystycznego przemysłu Czytelników.

Końcem ubiegłego wieku wykupiły niemal za bezcen wielkie domy handlowe wszystkie stare, szlachetne gatunki dywanów na Wschodzie i rozpoczęły fabryczną produkcję dywanów zarówno w Europie, jak w starych siedzibach tego domowego przemysłu. Produkcja nowoczesna, używająca anilinowych farb i spaczonych wzorów, jest często karykaturalnem odbiciem swych dalekich pierwowzorów.

Rozróżniamy kobierce ciężkie i lekkie. Ciężkie wiązane są ręcznie na osnowie pluszowej. Kilimy broszowane ręcznie na osnowie (sumaki), kilimy zwyczajne tkane na warsztatach, aplikacje (sukienna mozaika). Wyrób ręcznie wiązanych kilimów odbywa się w ten sposób, iż do 2 nici (osnowy) zakłada się węzełek w postaci pętli, której obydwa końce zwisają, tworząc plusz. Gęstość osnowy, cienkość i gatunek nici użytych na węzełki stanowi o subtelności kobierca.

W dzisiejszej produkcji przypada na cm² zaledwie 2 węzełki, podczas gdy na starych dywanach ilość węzełków dochodzi do 80 na tej samej powierzchni, a nawet więcej. Jedna robotnica może zrobić 70.000 wiązań tygodniowo. Na wyrób luksusowego kobierca potrzeba od 3 do 15 lat pracy. Dywan wielkości 61 m kw., pochodzący z królewskiej manufaktury w Persji, a znajdujący się obecnie w British Museum, ma 32,500.000 wiązań.

Technika tkanych kilimów znana była w starożytnym Egipcie, natomiast wiązane kobierce znajdujemy dopiero w XII w. w Małej Azji. Wielkość kobierców zawisła jest od ich użytkowności. Kilimy ludów koczowniczych były małe, natomiast kobierce ludów osiadłych osiągały znaczne rozmiary.

m. d. d.

Tygodnik AS nr 8, 21 kwietnia 1935 (s. 8)

Udostępnij ten artykuł