Co mówią dyktatorzy mody

Cztery modele wiosenne 1935: suknia popołudniowa „5—8 g.”, sukienka sportowa, sukienka biurowa i długa bluzeczka z wełny.

Zanim jeszcze w naturze ukazywać się zaczęły pierwsze oznaki wiosny, myśli już Paryż o wiosennym stroju pięknej kobiety. Oglądaliśmy to wszystko na intymnych rewjach modeli, gdzie dopuszczane są tylko najwytworniejsze klientki oraz przedstawiciele wybranych a nielicznych pism.

Już samo tło wytwornych atelier zasługiwałoby na osobny opis. Czy to lustrzane ściany u Chanel, czy empirowy salon Schiaparelli, pełen egzotycznych storczyków… Ale najważniejsze to to, co pokazano w zakresie mody wiosennej.

Ogólną popularnością cieszą się kostjumy i trzyćwierciowe płaszcze. Sukienki znów nieco krótsze. Mnóstwo niesłychanie urozmaiconych bluzek, z dekoltami pleców na lato. Materjały letnie w barwach i deseniach wybitnie pastelowe.

Kostjumy lansuje przedewszystkiem Chanel. Wykonane z jasnych tweedów, uzupełnione uroczemi bluzeczkami, są nadzwyczaj efektowne i młodociane. Szczególny poklask uzyskał kostjum z bladoniebieskiego wafelkowatego tweedu, o bluzeczce białej w czerwone grochy. Bardzo elegancko wyglądały letnie sukienki z płaszczykami o podszewce z materjału sukni. Deseniowe materjały w gwiazdki i kropki. Rękawiczki z materjału sukni o manszetach z barwnej skóry. Duże kapelusze o podniesionem z jednej strony rondzie.

Schiaparelli lansuje mnóstwo odcieni granatowych i błękitnych aż do zupełnie jasnego koloru „Vishnu”. Niebieskie łączy z brązowemi odcieniami, co stanowi bardzo efektowne zestawienie barw. Jego kostjumy uzupełniają trzyćwierciowe płaszczyki z tej samej materji lub dłuższe cape na chłodniejsze dni. Bardzo podobał się taki cape granatowy z woskowanego płótna do jasnoniebieskiej sukienki. Modele letnie o deseniach roślinnych są u niego szczególnie delikatne w rysunku. Białe koronki, szale z najnowszych materjałów szklanych, skórzane oryginalnie plecione paski, ozdoby metalowe — to wszystko dodatki niezmiernie charakterystyczne. Kapelusze Schiaparelli mają ku przodowi wysunięte ronda o niezwykłych linjach, a za przybranie służą przedewszystkiem kwiaty.

Modele firmy Molyneux ukazały przedewszystkiem bogactwo tualet wieczorowych o bajecznych kwiatach z jedwabiu i aksamitu. Ogólny podziw budziły szkarłatne poinsettie przy białej crêpe satin, jak niemniej wielobarwne tulipany do tualety w kolorze drzewa różanego. Do sukien i kostjumów używa Molyneux ze szczególnem upodobaniem koloru granatowego z białem, jako niezwykle młodocianego zestawienia barw, o co dbałość zaznacza się szczególnie w jego wiosennych kreacjach.

Patou lansuje nowy kolor w odcieniu złotym „Ambra”, który służy zarówno do sukien wieczorowych, jak i do przybrania sukienek wełnianych w kolorach brązowym, czarnym, nawet niebieskim. Kostjumy Patou wszystkie bez wyjątku uzupełnione są przez cape sięgający do linji bioder. Bluzki białe, koronkowe, haftowane, szydełkowane, z wybitnem użyciem wszelkiego rodzaju ręcznych robót. Dużo wagi poświęca Patou sukni t. zw. „5—8 g.”. Jest ona długa i z długiemi rękawami, bez dekoltu, a tylko z długiem rozcięciem bluzy z tyłu. Suknie wieczorowe, ozdobione paillettami, skłaniają się do mody z lat 80-tych zeszłego stulecia, a więc bufiaste rękawy, rysze, wolanty, spięcia szerokiej spódnicy w tyle itd.

Trudno byłoby wyliczać wszystkie firmy i modele. Na imię im legjon. A z tego dopiero kształtują się ogólne zasady mniej więcej jednolite, które pójdą w świat jako skrystalizowana już moda wiosenna 1935.

Florence.

Tygodnik AS nr 2, 10 marca 1935 (s. 25)

Udostępnij ten artykuł