Kwiaty-olbrzymy

Jednym z największych znanych kwiatów jest Victoria regia, posiadająca prawie pół metra średnicy, podczas gdy liście mają 2 metry długości. Olbrzymi ten kwiat został odkryty dopiero w r. 1837.

Jakżeż hojnie obdarzyła przyroda świat roślin nietylko różnorodnością fantastycznych nieraz kształtów, ale także i znaczną rozmaitością w wielkości — od mikroskopijnych bakteryj czy grzybków albo jednych z najmniejszych „karzełków” wśród roślin kwiatowych, rzęs, porastających powierzchnię wielu wód stojących, do drzew olbrzymich o gigantycznych niemal rozmiarach.

Znane są w Kalifornji dzisiaj już szczątkowe, olbrzymie, sędziwe, na parę tysięcy lat wieku obliczane sekwoje, zwane także „drzewami mamutowemi”, których wysokość przenosi 100 metrów, lub przewyższające je wzrostem australijskie eukaliptusy. Imponować musi olbrzymim, w swojej średnicy niekiedy 9-ciometrowym pniem afrykański baobab, a nieprawdopodobnem niemal wydać się może, że istnieją na świecie rośliny o tak olbrzymich kwiatach, że wielkością swą przewyższają one nawet człowieka.

Taki kwiat-olbrzym rozkwita w dziewiczych, tropikalnych lasach Indyj. Jest to Amorphophallus titanum — dziwidło, roślina bardzo ciekawa przez swój niecodzienny wygląd. Z podziemnych, wielkich jak głowa ludzka bulw wyrasta tylko jeden liść, który po pół roku odpada, a wtedy znowu pojawia się kwiatostan w postaci olbrzymiej, brudno-żółtej, mięsistej, kłosowatej kolby, dochodzącej do wysokości dwóch lub nawet trzech metrów, otulonej okrywą, zrazu silnie przylegającą, rozchylającą się potem i otulającą kolbę niby wspaniały kielich, od zewnątrz zielony, od wnętrza zaś barwy czerwono-fjoletowej.

Przykra i niemiła woń, jaką wydziela ten kwiat, oraz ciepło, wytwarzające się w okrywie wskutek oddychania, przewyższające nawet o kilkanaście stopni temperaturę otaczającego powietrza, zwabia owady, które zlatują się tłumnie i przy tej sposobności zapylają kwiat. Wspaniałość tego olbrzymiego kwiatu trwa zaledwie kilka dni, potem kwiat ginie. Różne gatunki Amorphophallusa są jadalne pomimo cierpkości ich miąższu; właściwość ta bowiem przy gotowaniu zanika. Japończycy umieją nawet z tej rośliny przyrządzać makaron i placki.

Bliskiemi krewnemi tej egzotycznej rośliny, o kwiatach bardzo podobnych w budowie, jednak centymetrowej tylko wielkości, są żyjące u nas: czermień błotna, czyli calla, oraz obrazek plamisty.

Niezwykłej wielkości kwiat, o średnicy nawet powyżej metra, posiada Rafflesia-bukietnica, rosnąca na Jawie i Sumatrze. Roślina ta jest bezlistna, co pozostaje w związku z jej pasorzytniczym trybem życia; olbrzymie zaś jej barwne kwiaty o płatkach na powierzchni ceglasto-czerwonych z licznemi żółtemi plamami, od spodu zaś ciemnobrązowych, wyrastają niemal bezpośrednio z korzeni gospodarza-żywiciela i wydają bardzo silną a nieprzyjemną woń padliny, przez co zwabiają owady.

Na uwagę zasługują olbrzymie niejednokrotnie agawy, których ojczyzną jest Meksyk. Posiadają one wielkie, mięsiste liście, zawierające sok, z którego przez fermentację otrzymują Meksykanie napój tak zwany „pulque”. Roślina ta kwitnie raz jeden tylko w swem długiem życiu — w swojej ojczyźnie po 8–20 latach, a u nas, hodowana, dopiero po 50-ciu, a nawet i 100 latach. Kwiaty jej nie są duże, ale olbrzymim, bo dochodzącym do 15 metrów wysokości, jest pęd, który te kwiaty na sobie nosi.

Dziwaczne w swych kształtach, oryginalne w wyglądzie, a przytem niekiedy na kilkanaście metrów wysokie kaktusy, których całe ciało stanowi zgrubiała, mięsista łodyga, pokryta liśćmi, zamienionemi w kolce, posiadają niekiedy kwiaty bardzo okazałe, białe, różowe lub czerwone, do 20 centymetrów średnicy. Podziwianym niejednokrotnie w oranżerjach kaktusem jest „Królowa nocy”, której prześliczny kwiat pojawia się w nocy, aby po kilku godzinach swego krótkotrwałego życia zginąć.

Na białych piaskach południowo-afrykańskiej pustyni czerwieni się zdaleka niby krwawa plama, odbijając wyraźnie od tła, przedziwny kwiat ogromnej i wiekowej, bo niekiedy stuletniej Welwiczji. Kwiat w obwodzie osiąga trzy do czterech metrów. Z krótkiej i grubej łodygi wyrastają zielone, skórzaste, rozpadające się na wstęgowate pasy dwa liście metrowej długości, a z samego środka wychodzą kwiaty. Ze względu na swą osobliwość i rzadkość pojawiania się, Welwiczja dzisiaj należy do roślin pozostających pod specjalną ochroną, jako zabytek przyrody.

A na spokojnych wodach Amazonki wspaniała Victoria regia — królowa lilij wodnych (gdzieniegdzie w Europie hodowana po szklarniach) — rozpościera swe olbrzymie, często dwumetrowej średnicy liście, okrągłe, z brzegami podwiniętemi do góry i posiadającemi kolczaste, czerwone wyrostki wielkości kilkunastu centymetrów. Na liściu takim, z wierzchu zielonym, od spodu czerwonawym, z łatwością utrzymać się mogą nawet duże ptaki. Tu i ówdzie z pośród liści wychylają się nad powierzchnię wody piękne i wielkie kwiaty 40-tocentymetrowej średnicy o kremowej barwie, którą w przeciągu 24 godzin zmieniają na różową, wydając przytem delikatny zapach ananasu.

Indjanie południowo-amerykańscy do dnia dzisiejszego używają niektórych części tej rośliny jako pożywienia, podczas gdy Indjanie z północy wykorzystują na pokarm krewniaka Victorii — żółty lotos.

Niemniej piękne, a zarazem jedne z największych kwiatów wśród naszych roślin posiadają spokrewnione z Victorią lilje wodne, zwane także grzybieniami lub nenufarami — ozdoba naszych stawów i jezior.

Dr Z. Maślankiewicz

Tygodnik AS nr 19, 7 lipca 1935 (s. 8)

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *