„Ziółka” polityczne w karykaturze

Pomimo dobrodusznej miny nie należy sprytnemu Walijczykowi Lloyd George’owi zbytnio ufać.

Mało jest dziedzin równie nadających się do karykatury jak polityka, to też stanowi ona ulubiony temat karykaturzystów.

Jeden z najbardziej znanych artystów angielskich, Michael Lorant, sportretował najciekawsze postacie polityki europejskiej, jak również literatury i towarzystwa angielskiego, i ukazuje je nam jako kwiaty, które w wielu wypadkach musimy nazwać poprostu… „ziółkami”!

Takiem ziółkiem jest naprzykład „przyjaciel nasz” Lloyd George i jego rodzina, będąca również jak on czynną na forum Izby Gmin. Umieszczenie jej na łodygach mlecza, zwanego też „starością męską”, nie jest pozbawione pewnej pikanterji. Ale znajdziemy ją też w pozostałych rysunkach.

Hugh Gibson, znany amerykański mąż stanu, przypomina złośliwą chimerę. B. premjer Herriot jest wcale „pokaźną” liljąl. Nawet zamieniony w różę de Valera nie przestaje być kolczasty, Hitler należy bezsprzecznie do najciekawszych „kwiatów” na „polu” współczesnej polityki, a dla Gandhiego płatki maku są aż nadto wystarczającem okryciem!

Karykatura Adolfa Hitlera przedstawionego jako kwiat
Hitler należy bezsprzecznie do najciekawszych „kwiatów” na „polu” współczesnej polityki.
Karykatura Mahatmy Gandhiego w płatkach maku
Płatki maku są dla Gandhiego aż nadto wystarczającem okryciem!

Tygodnik AS nr 22, 28 lipca 1935 (s. 22)

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *