Pojęcie gentlemana w znaczeniu dzisiejszem datuje się z ostatnich stu lat. Tak dzisiaj zrozumiałe określenie, mające swoje charakterystyczne oblicze, zrodziło się w czasie, kiedy Anglja, dzięki swej politycznej roli w Europie, zaczęła coraz silniej zaprzątać uwagę świata, a jej bogactwo, odmienność charakteru i inne szczegóły stawać się tematem obserwacji ludzkiej.
Oddawna przecież angielscy lordowie uchodzili za dziwaków, oddawna też znani byli z wielkiego bogactwa, staranności w kwestjach mody i swoistej oryginalności w tej dziedzinie. Jeżeli dodamy do tego wysoce charakterystyczne pojęcie honoru, jakiem byli przesiąknięci, zrozumiemy, że powoli na tem tle wyrastało pojęcie gentlemana jako synonimu dobrego tonu, wykwintnego wychowania i zewnętrznych walorów.
Stolicą, z której zawsze promieniowała moda, zarówno materjalna, jak i moralna, był Paryż. Gdy na chorągwi Francji widniały trzy linje bourbońskie, a dwór wersalski błyszczał tysiącem barw motyla, cały świat naśladował Paryż, strojąc się we fraki jedwabne i krynoliny. Gdy znów zawieja rewolucyjna skruszyła „ancien régime” — rzecz na ówczesne pojęcia niesłychana — typem eleganta stał się „incroyable” (niesłychany), chodzący z sękatą laską, z fryzurą à la Titus, tonący w przestronnym halsztuku, ubrany we frak i dziwaczne półwysokie buty. I Europa zaczęła naśladować ten typ elegancji.
Lecz i moda angielska, i pojęcie gentlemana przeszły do Europy dopiero „via Paryż”. Importu tego typu dokonała więc Francja, przedewszystkiem w czasach napoleońskich, a następnie za Restauracji. Czas od r. 1814—1840 pełen jest anglofilizmu we Francji i Europie, jeżeli chodzi o modę i typ skończonego gentlemana. Zwłaszcza po upadku Napoleona zaczęto cenić Anglję za jej przywiązanie do form monarchicznych, za jej silnie zbudowany porządek socjalny.
Patrzano się więc na Anglję, podziwiano ją i… bano się jej. Nic dziwnego, że poglądy te przenoszono również na samych Anglików, upatrując w nich nieprzeciętny typ człowieka. Kult Anglji szerzył się z całą siłą zarówno we Francji, jak też w innych krajach, a typ gentlemana wypierał powoli typ francuskiego „galant homme”, aktualny do czasów napoleońskich. Takimi propagatorami angielskiego typu gentlemana w Europie byli np. choćby słynny poeta lord Noel Byron, powieściopisarz Eugène Sue, sławny elegant hr. d’Orsay i tylu innych.
Lecz typ wyśnionego gentlemana-Anglika święcił swe triumfy bezapelacyjnie jedynie do końca XIX wieku. Z chwilą jednak nagłego wzrostu bogactw w U. S. A., z chwilą moralnej emancypacji Stanów Zjednoczonych z pod wpływów polityki angielskiej, powstaje groźny konkurent — gentleman amerykański, którego typ rozpowszechnił po całym świecie film.
Tygodnik AS nr 11, 12 maja 1935 (s. 7)