W Nowym Jorku przyjęty został projekt architekta L. Andrew Reinharda zbudowania olbrzymiego dworca na nabrzeżu. Ma to być dworzec uniwersalny. A więc, jak widzimy na ilustracji, na górze znajduje się wielki otwarty plac, służący za lotnisko. Na dole widzimy dojazd do okrętów, które przechodzą pod lotnisko do mola. Na molu tem znajduje się oczywiście także dworzec kolejowy.
Prócz tego jednak znajdzie się na tym dworcu gigantyczny urząd pocztowy z pocztą pneumatyczną oraz olbrzymi garaż samochodowy. Cały ten dworzec ma mieć przeszło kilometr długości i około 1/4 km szerokości.
Takie skoncentrowanie rozmaitych środków komunikacyjnych skraca znacznie czas potrzebny do podróży, albowiem pasażerowie samolotu mogą bezpośrednio przesiąść się do pociągu lub też do samochodu. To samo oczywiście odnosi się do przesyłek towarowych, a zwłaszcza pocztowych, które natychmiast po przybyciu na ląd mogą być wysłane dalej pocztą pneumatyczną.
Tygodnik AS nr 19, 7 lipca 1935 (s. 6)