Pędzi, leci wóz parowy

Pierwszy pociąg Stephensona z roku 1822.

Baczność dzieci! Strzeżcie głowy! Para bucha, fu-fu-fu, już przypędził, już jest tu!

Jeden z najważniejszych wynalazków doby nowoczesnej reprezentuje niewątpliwie kolej żelazna. Żaden z późniejszych środków komunikacyjnych, jak np. samochód, czy samolot, nie potrafił wyrugować kolei żelaznej z jej stanowiska, jako najważniejszego środka dla komunikacji masowej na długich przestrzeniach lądowych.

A jednak pierwszego wynalazcę Stephensona, który odważył się użyć swej kopcącej, dymiącej, a nadewszystko krzykliwej maszynki do transportu ludzi, okrzyczano jako warjata, uważając powszechnie, że szybkość około 15 km na godzinę jest zasadniczo niezgodna z naturą ludzką i że żaden człowiek nie potrafi jej znieść bez nieszczęśliwych skutków dla swego zdrowia.

Oglądając dzisiaj na ilustracji pierwszy pociąg Stephensona w r. 1822, rozumiemy jednak, że potrzeba było nielada odwagi, aby powierzyć swoje kości takiemu monstrum.

A jednak z tego niepozornego, raczej śmiesznego wynalazku zrodziła się dzisiejsza potęga, jaką stanowi kolej żelazna na całym świecie. Dzisiaj jeszcze mierzymy stopień rozwoju cywilizacji danego kraju długością sieci kolei żelaznej, która się w nim znajduje.

Podziwiając parowóz dzisiejszej najnowszej „mody”, nie możemy właściwie stwierdzić najmniejszego podobieństwa do jego praszczura. Przedewszystkiem znikł zupełnie komin. Również i koła są prawie zupełnie ukryte. Całość jest potężna, wysoka na około 6 m. Obecny aerodynamiczny kształt parowozu jest wynikiem doświadczeń dokonanych nietyle w kolejnictwie, ile w ruchu samochodowym i lotnictwie, a ma na celu zwiększenie szybkości parowozu. Przekonano się bowiem, że opór powietrza zużywa przy szybkości około 63 do 72 km na godzinę niemal 50% siły motoru. Należało zatem przedewszystkiem zmniejszyć ten opór, a wtedy z łatwością udało się bez zbytniego zwiększania mocy motoru zwiększyć szybkość wozu.

Jesteśmy obecnie świadkami jednego z największych przewrotów w dziedzinie środków komunikacyjnych, który po raz pierwszy przejawił się w Ameryce, na trasie Nowy Jork—Toledo, gdzie uruchomiono pociąg aerodynamiczny.

Inż. A.

Tygodnik AS nr 2, 10 marca 1935 (s. 6)

Udostępnij ten artykuł