Co robić, aby mieć piękny dekolt?
Nowoczesna higjena uwolniła kobietę z wiekowych oków gorsetu i umożliwiła wprowadzenie w życie jakże słusznej zasady, że tylko „w zdrowem ciele zdrowy duch” potrafi przezwyciężać skutecznie zgubne działanie czasu na organizm ludzki. Nie było to rzeczą łatwą, ale dziś zapory stawiane przez pseudo-moralistów wogóle już nie istnieją. Codzienna kąpiel, pielęgnowanie skóry jako drugiego po płucach narządu oddychania, to postulaty coraz szerszych sfer społecznych.
Słusznie też kobiety poświęcają codzienne zabiegi dla utrzymania czystości cery, a przytem jej jak najładniejszego wyglądu. Nie polega to na bezmyślnem „otynkowaniu” skóry warstwą nieodpowiedniego pudru, lecz na racjonalnej pielęgnacji skóry, która tylko w tym wypadku zachowa zdrowy i czerstwy wygląd, co jest podstawą jej piękna.
Troska o piękną cerę nie ogranicza się dziś do pielęgnacji twarzy i dłoni. Ręce, ramiona, szyja i dekolt muszą być równie pięknie utrzymane, aby można było bez trwogi odsłonić szyję i ramiona w kostjumie kąpielowym czy sukni balowej.
Zajmiemy się dzisiaj pielęgnacją szyi i dekoltu, którym p. M. Arbaud poświęca starannie dobrane ćwiczenia:
Pierwsze polega na tem, że kładzie się prawą rękę na prawem ramieniu, a lewą rękę na lewem ramieniu, następnie należy połączyć ręce na szyi i wykonywać silny nacisk na kark.
Drugie ćwiczenie wykonujemy, kładąc prawą rękę na lewem ramieniu, a lewą na prawem i podnosząc głowę do góry celem wyprężenia skóry.
Przy trzeciem ćwiczeniu kładziemy prawą rękę na lewem ramieniu i przeciągamy ją ku podstawie karku. To samo należy uczynić lewą ręką.
Czwarty ruch obejmuje położenie obu rąk u podstawy karku i podniesienie głowy. Trzeba, aby palce obu rąk się dotykały, a następnie podnosić ręce aż do górnej części ramienia.
Przy piątem ćwiczeniu kładziemy końce palców na karku z dwóch stron stosu pacierzowego, a następnie należy je posuwać na dół, przyciskając dosyć silnie.
Ostatnie ćwiczenie polega na ujęciu brody między dwie ręce w ten sposób, aby stykały się pod brodą, a kciuki leżały za uchem, palec zaś wskazujący na uchu. Zamykając ręce, należy wykonywać ten ruch conajmniej 15 razy.
Trzeba zaznaczyć, że ręce powinny być nasmarowane kremem o zawartości lanoliny. Czwarte ćwiczenie jest niepotrzebne dla kobiet o szczupłej szyi. Po wykonaniu ćwiczeń osoby szczupłe osuszą skórę kawałkiem waty, a panie zażywniejsze zmyją ją alkoholem kamforowym.
Michał Arbaud (Paryż).
Tygodnik AS nr 1, 3 marca 1935 (s. 28)